Blog > Komentarze do wpisu
W domowym zaciszu

R przechodzi naukę dobrego zachowania przy stole.
"A po co ja mam się tego uczyć?"
"Bo ja nie wiem gdzie w przyszłości będziesz jadł obiadek, może u Królowej Angielskiej".
R nie jest przekonany co do swojej arystokratycznej przyszłości.Od dzisiaj jednak obowiązuje pełna etykieta przy stole. Może nawet zużyję te tony serwetek co farbują przy decoupagu :)

wtorek, 21 lutego 2012, mkaroli
Komentarze
2012/02/21 23:09:29
u królowej angielskiej to raczej serwetki z tkaniny. najlepiej szlachetnej np lnu :)
-
2012/02/22 15:13:02
Szlachetne lny zostawię na czas jak już R będzie wprawnym w sztuce savoir vivre :)
-
2012/03/06 11:14:39
Z królową angielską (i australijską) nie jest taka prosta sprawa. Zwracalismy wnukom uwagę aby podczas posiłku trzymali oboe rece na stole. Na to synowa zauwazyła - a królowa angielska ma przy stole jedną reke opuszczoną. No i co teraz????
-
Gość: mkaroli, 89-69-225-250.dynamic.chello.pl
2012/03/07 21:10:20
trudno, Królowa ma przywileje i może sobie rękami majtać gdzie chce :)