wtorek, 08 maja 2012
chory pies
W wierszyku Pan Kotek był chory a u mnie w domy chory jest pies. Mój cudotwórca weterynarz z wolna stawia ją na nogi. jak zawsze u Hepki choroba jest skomplikowana. Hepka jest bardzo delikatna. trzymajcie kciuki żeby było dobrze.
piątek, 04 maja 2012
długi weekend i leń
Niby ciągle coś robimy, ale są to "robienia" przyjemne, typu grill, szaleństwa działkowe, oglądanie pouczających programów i meczów. Dziś ku chwale ojczyzny mamy już piątek a od poniedziałku mamy nowy tydzień, też bardzo zajęty bo chłopaki jadą na koncert, zasłużyli. Na zgliszczach ogrodu zrobiliśmy sobie grilla, trzeba tylko było omijać gwoździe, co niektórym sprawiło pewien kłopot. Ze zgliszczy ogrodu jest tylko jeden mały plus stworzymy ogród od nowa, ale ile razy można.
Remont na Wspólnocie posuwa się powoli do przodu a moim sąsiadom zaczyna odbijać. Płot nie taki, a tu tak nie może być, a dlaczego Ci Panowie kończą pracę o 16. Robotnicy i ich Kierownik też nie lepsi. Pytania typu "jakiego koloru..." i "a co z tymi kablami..." zaczynam omijać szerokim łukiem i marzę o małym domku nad morzem, no dobra może być jezioro ewentualnie rzeka. Mam jakąś słabość do wody.
Potwory na spokojnie ostatnio. Nawet bez głupich pomysłów, no prawie bo Macias zrobił sobie depilację brwi bez lustra i trochę krzywo wyszło. Na szczęście matka czuwa i ma znajomą kosmetyczkę, teraz to nawet dość dobrze wygląda.
czwartek, 26 kwietnia 2012
Potestowo
Dziś będzie na poważnie. Robiłam kanapki dla zdających testy gimnazjalne. I oczywiście mam swoje przemyślenia. Po pierwsze ten kto wymyślił taką formę egzaminowania dzieciaków powinien za to w piekle odpokutować. Po drugie chłopaki wszyscy w garniturach a dziewczyny jakoś tak byle jak, nie wymagam już białej bluzki i czarnej spódnicy ale jakąś formę odświętności mogłyby zaakcentować. Po trzecie rodzice, przynajmniej w przypadku klasy Maciasa nie istnieją, nikt nie dzwonił do rodziców w czasie przerwy między egzaminami, a na zebranie z rodzicami przyszło 5 osób. Tyle dokładnie interesuje się życiem swoich dzieci. I tyle. Czekamy na wyniki do 22czerwca. A co do Maciasa to jest zadowolony, teraz tylko decyzja w sprawie liceum.
środa, 28 marca 2012
Maćkocytaty hurtowo.
1. Chłopaki coś się kłócą. Macias czepia się Młodego. W końcu biorę Młodego w obronę: "Daj mu żyć własnym życiem, nie musi być taki jak ty". Urażony Macias na to "Ale dlaczego on nie chce być tak doskonale idealny jak ja?" 2. Macias pochłania straszne ilości jedzenia, trwa to u niego strasznie długo bo gada przy okazji jak to Macias. "Skończyłeś już " - pytam bo chcę sprzątnąć po kolacji. Macias po zabraniu z koszyka ostatniego kawałka chleba: "skończyłem, jeszcze tylko grzesiek, czipsy i cola"
Ps.Dla niezorientowanych Macias ma tygodniowo 12 godzin wf w szkole i dwa razy popołudniowe treningi kungfu więc wszystko co pochłonie spala w trybie natychmiastowym.
niedziela, 18 marca 2012
pies w przestrzeni publicznej
Mam psa. Sprzątam po nim w imię zasad. Łażę po trawnikach, wdeptuję w inne kupy ale "moje" sprzątam. Zawsze mam torebkę, chusteczkę, ręcznik papierowy. Pilnuję moich Potworów żeby sprzątały, mimo, że Młody ma wstręty, ale sprząta. I po co to piszę? Bo na molo w Sopocie z psem nie mogę wejść, nie rozumiem dlaczego. Na plażę od maja wejść nie mogę, nawet na wieczorny spacer. Psy w miejscu publicznym powinny być na smyczy i mój pies zawsze na smyczy jest. Jestem za karaniem właścicieli psów za puszczanie psów wolno i nie sprzątanie ale czy ja muszę "płacić" za wykroczenia innych?
cytat z trenera
"trzeba to serduchem wygrać bo taktyką tego ku..wa nie wygramy" bez komentarza. PS. no to serduchem też tego nie wygrali.
środa, 07 marca 2012
Wspólnotowe wybory
od kilku tygodni mamy we wspólnocie akcję remont. na razie trwa wybór wykonawcy. niby wszystko w porządku ale mam niesmak. Ludzie rzucają gównem w wentylator i patrzą kogo obrzuci. Zarzuty wobec firm, na zasadzie "wiem ale nie powiem". I podgryzania, złośliwości i niedomówienia. Mam dosyć a najgorsze jest to, że będę za to odpowiadała i firmowała to własną twarzą. I jeszcze do sądów mnie mogą ciągać.
poniedziałek, 05 marca 2012
Maćkocytaty
Rozmowa o przyszłych egzaminach Maciasa i o przygotowywaniu się do nich Macias kręci się po domu i udaje, że go to nie dotyczy. Pan i Władca żąda aby Macias zrobił testy z matematyki:"chcę zobaczyć jak wyglądasz" Macias wraca do pokoju i oświadcza z szerokim uśmiechem "Tato popatrz tak wyglądam"
niedziela, 04 marca 2012
Rafałocytaty
kolacja. Straciłam cierpliwość do Maciasa,który jadł i jadł "Najedz się wreszcie" "proces zagłady planety rozpoczęłaś..."- skomentował R.
piątek, 02 marca 2012
Maćkocytaty
Byłam w Bioway i opowiadałam o tym moim chłopakom z zastrzeżeniem, że oni nic by tam nie znaleźli do jedzenia. "Macias mógłbyś wybrać sobie chociaż jedno warzywo i uznać, że je lubisz" "a po co?" "warzywa są zdrowe" "mamuś robiłaś mi ostatnio wyniki i były dobre a pamiętaj, że lepsze jest wrogiem dobrego"
|
|
|
<
|
Maj 2012 |
>
|
|
| Pn |
Wt |
Śr |
Cz |
Pt |
So |
N |
|
|
1
|
2
|
3
|
4
|
5
|
6
|
|
7
|
8
|
9
|
10
|
11
|
12
|
13
|
|
14
|
15
|
16
|
17
|
18
|
19
|
20
|
|
21
|
22
|
23
|
24
|
25
|
26
|
27
|
|
28
|
29
|
30
|
31
|
|
|
|
Zakładki:
Blogi robótkowe
Tu czytam
Tu forum
Tu oglądam
Tu rodzina
|